
Dziennik Polski
z dn. 15. 02.2008r.
(WCH)
Miliony na Rożnów
(Dziennik Polski 11 lipca 2007)
Rekultywacja jeziora zadaniem Małopolski
Marszałek Marek Nawara miał okazję przyjrzeć się jezioru tak, jak widzą je turyści przybywający na wypoczynek
Pod koniec minionego wieku eurourzędnicy w Brukseli uznali, że rekultywacja Jeziora Rożnowskiego przerasta możliwości Polaków i nie dali środków unijnych. Entuzjaści sięgnęli po polskie pieniądze i zaczęli dzieło. Od kilku lat zadanie wspiera UE, a po naukę, jak ratować jeziora, przyjeżdżają Finowie.
Wczoraj, goszcząc nad Rożnowskim. marszałek małopolski Marek Nawara zapewnił, że na kolejny etap ratowania akwenu przeznaczono 10 mln euro z funduszy unijnych
W ciągu 4 lat na przedsięwzięcia związane z powstrzymaniem degradacji ekologicznej Jeziora Rożnowskiego wydano 17,5 mln zł.
Aby dokończyć rozpoczęte prace, wśród nich drogę od Wytrzyszczki do zapory w Czchowie, powiększenie brzegów w Tęgoborzy i modernizację zatoki w Bartkowej potrzebne są kolejne miliony.
Wczoraj Marszałek Małopolski Marek Nawara oglądał to, co już zrobiono.
- Jezioro Rożnowskie to piękny akwen, o który warto i należy dbać - mówił Marek Nawara - Kiedy przed kilku laty
Związek Gmin Jeziora Rożnowskiego (Chełmiec, Czchów,Gródek nad Dunajcem i Łososina Dolna) złożył wniosek,
którego ideą było ratowanie tego akwenu, włączyłem się do tych prac. Ale pamiętam też, jak w Brukseli, kiedy zobaczyli
projekt, stwierdzili, że pomysł jest znakomity, tylko że w Polsce nie uda się tego zrobić. Wtedy pieniędzy nie otrzymaliśmy, później jednak udało się je zdobyć.
W wyniku prac rekultywacyjnych w Tęgoborzy, Bartkowej i Wytrzyszczce powstaje nowa, podwyższona linia brzegowa
- Naszym pomysłem było też, aby od promu do zapory powstały dwa nowe pasy jezdni - mówił Zygmunt Paruch, inicjator przedsięwzięcia
- Niestety, wygląda na to, że niektórzy w Krakowie nie są tym zainteresowani. Ale najważniejsze jest to, że dzięki już wykonanym pracom przywracamy wartości przyrodnicze. W Bartkowej powstał piękny zakątek, a to dopiero początek.
W planach jest budowa nowoczesnego pola namiotowego. W Tęgoborzy z kolei już dzisiaj nie ma błotnistych terenów przy brzegach, a powstają nowe - z parkingami i alejkami. Ale pracy jest jeszcze dużo.
W tym roku Związek Gmin Jeziora Rożnowskiego oraz Marszałek Małopolski walczą o kolejne pieniądze.
- W sumie chodzi o 10 mln euro - stwierdził Marek Nawara
- Pod koniec roku w Brukseli zapadną ostateczne decyzje. Urząd Marszałkowski w pełni popiera dofinansowanie
tej inwestycji. Oczywiście potrzeba więcej pieniędzy, ale i ta kwota nie jest mała (JEC)
Plaże wyrwane z wody
(Gazeta Krakowska 2007)
Położona nad brzegiem Jeziora Rożnowskiego miejscowość Tęgoborze zaczyna odzyskiwać dawną turystyczną renomę. Dzięki staraniom Związku Gmin Jeziora Rożnowskiego i marszałka Małopolski, wrzucono tam w wodę wielkie pieniądze i wygospodarowano kawał ziemi w miejscu, gdzie niedawno była zamulona woda. Kosztem 7 mln zł powstała ładna 3-hektarowa trawiasta plaża, gdzie bardzo chętnie zatrzymują się turyści.
Prace przy wydobywaniu mułu i zamianie go w stały ląd trwają. Za kolejne miliony, ale już euro, wodzie wyrwanych zostanie dalsze pięć hektarów od już powstałej plaży do ujścia potoku Świdnik. Wójt gminy Łososina Dolna Stanisław Golonka i dyrektor Zespołu Elektrowni Wodnych Rożnów Czchów zapewniają, że to dopiero początek turystycznej reanimacji rejonu Tęgoborza. (SŚ)